MacHeist, nowa misja
BzArEx | luty 7, 2009 | 18:15Z braku ciekawych i nowych informacji macowych warto pochylić się nad nową akcją promocyjną MacHeist. Jak to u Heist’a bywa, cała zabawa ma dość nietypowy klimat
Z braku ciekawych i nowych informacji macowych warto pochylić się nad nową akcją promocyjną MacHeist. Jak to u Heist’a bywa, cała zabawa ma dość nietypowy klimat
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich blogerów, piszących na temat Apple, wydał właśnie swoiste “dzieło zebrane”.
Ja już zakupiłem swój własny egzemplarz e-booka. Prawie 400 stron oznacza długą i pouczającą lekturę. Dla fanów apple pozycja obowiązkowa ![]()
Jedno pozostaje zawsze oczywiste, Apple pracuje nad wieloma produktami. Czy więc informacja o domniemanym wykryciu nowego iPhone w pobliżu jabłkowego kampusu musi oznaczać automatycznie wklepywanie „njusa”? Równie dobrze mogę napisać, że Apple testuje obecnie kilka modeli telefonów i co najmniej 20 wersji rozwojowych iPhone OS. Czy minąłem się z prawdą? Na jakieś 90% nie
Gdyby słowa, które przeczytaliście pojawiły się na Mac Rumors, cóż to by była za sensacja! Zauważyłem, że wszelkie plotki, a potem jęki zawodu biorą się… z nieznajomości rynkowych realiów.
Każdy koncept przechodzi bardzo wiele, jest opierany o badania rynku, często także zmienia swe oblicze jeszcze w cyklu produkcyjnym. Wszystko jest zależne od tego czy twórcy wymyśla lepsze rozwiązania i technologie.
Pamiętacie jak Steve Jobs podczas jednego keynote, na którym potwierdził przejście Mac na procesory Intel? Pokazał wtedy, że laboratoria Apple sprawdzały możliwość pracy OS X na wielu platformach sprzętowych.
Ten przykład dobitnie pokazuje, że Apple jak każda inna firma rozwija swoje produkty nieliniowo. Nie znamy wersji rozwojowych produktów Apple. Zresztą bardzo rzadko zdarza się aby prototypy wyciekały z firm.
Z całą pewnością więc napiszę: iMac jest testowany z wieloma typami procesorów (4 i 2 rdzeniowymi), głupotą było by powiedzieć, że Apple nie testuje Atom’a jako procesor do swoich produktów (możliwe, że jeszcze nie istniejących), programiści wiedzą jak zaimplementować kopiuj & wklej w iPhone OS, i tak dalej.
Naprawdę nie można za każdym razem wałkować różnych dziwnych informacji. Wystarczy wysilić nieco wyobraźni aby wiedzieć nad czym może pracować firma pokroju Apple. Nam pozostaje czekać na oficjale zapowiedzi, lub tworzenie własnych wizji ![]()
Bezpieczeństwo to pewnie zaraz po poradnikach “jak przyspieszyć komputer” najczęściej poruszany temat prasy branżowej. Jednak cóż z tego, gdy to my sami UMYŚLNIE instalujemy syf w swoich maszynach.
Głupocie nic nie stanie na przeszkodzie, nawet system powstały na bazie UNIXa. Czy zdajecie sobie sprawę, że gdy jakiś program wymaga hasła administratora to robi to dlatego, że ingeruje nieco głębiej w ustawienia systemu?
Czy więc taką lekką ręką zainstalujecie wszystko co “pożyczyliście” z różnych darmowych sklepów internetowych?
Z pomniejszych informacji, chyba najbardziej lubiany model Maca, czyli biała wersja MacBooka doczekała się nowej wersji. Procesor ma w prawdzie minimalnie mniejsze taktowanie, jednak jest na szybszej szynie - 1066 MHz. A do tego karta graficzna NVIDIA 9400M znana z słabszego AluBooka. Mamy nowego taniego Maca, który poradzi sobie w nowych “śnieżnych” warunkach!

A co poza tym w naszym Macświecie? Co rusz ktoś wywołuje dyskusję o instalowanie Mac OS X 10.5 na PC. Ja odpowiadam na takie zapędy krótko. Jeśli tak, to chcemy dowolnej instalacji oprogramowania na telefonach komórkowych. Bo często nowe modele to tylko nowy wygląd i soft. Więc czemu nie wgrać tylko softu? Chcę pełnej dowolności w instalowaniu kompatybilnych systemów operacyjnych na konsolach! Wyobrażacie sobie komputer oparty na Xbox 360 za takie pieniądze? Więc czy to tylko Apple jest złe i nie chce aby instalować ich system na wszystkich komputerach?
Tak na marginesie, Dock, który pojawia się w Windows Seven jest całkiem wygodny, a niby expose też jakoś daję radę
PC zostań lepiej przy swoich systemach operacyjnych, a Mac OS X zostaw w spokoju
A jeśli już musicie sprawdzić jak będzie wyglądała przyszła wersja Windows, to kupcie na ten przykład MacBooka z początku tego wpisu ![]()
Kiedyś dawno Apple miało wyłącznie garstkę najwierniejszych fanów. Później przyszedł Steve Jobs i powiedział, że to dobrze jest myśleć inaczej. Narodziły się nowe idee komputerów dla przeciętnego Johna Smitha. Firma powoli zyskiwała nowych zwolenników. Jabłuszko z tego okresu było według wielu inne bardziej nastawione na jakość i na dawnych klientów. Ale na pewno nie była to firma o masowym charakterze produkcji.
Czasy się zmieniły, okazało się, że iPod działa również z PC. Więc firma zwiększała sprzedaż. Jednak to raczej nie wzbudzało żadnych kontrowersji. No może poza porzuceniem FireWire jako sposobu przesyłu MP3.
A po kolejnym przełomie w świecie szeroko rozumianej technologii wszystko się zmieniło. Pojawienie się iPhone było czymś czego rynek potrzebował. Był to pierwszy telefon z dobrze wykonanym interfejsem dotykowym, który wciąż jest niedoścignionym wzorcem w swej prostocie!
W tej łyżce miodu była, a może nadal jest łyżka dziegciu (może nawet nie jedna…). Ot na przykład z góry narzucona funkcjonalność, która pomimo możliwości jest na razie mało rozbudowywana. Wybawieniem mało być pojawienie się SDK, oficjalnych narzędzi programistycznych, które były zapowiadane jako takie same jak te z których korzystają macierzyści programiści Apple.
Jednak znów autoryzacja w AppStore i jednak nieco ograniczone SDK wywołały falę sprzeciwu, nieco zbyt rozdmuchaną, ale jednak. Czasem zniknęła (jakaś) aplikacja (pomijam fakt, że to przez umowy biznesowe z AT&T). Czy czasem czegoś w ogóle nie dopuszczono.
Pamiętacie może niejasną aferę z Operą Mini, sama aplikacja wg mnie może powstać (nie jest przeglądarką a klientem wyślij, serwer Opery, strona WWW, serwer Opery, my. Jednak czy ta aplikacja w ogóle została wysłana no nie do końca jest to jasne…
Pewnie przeczytaliście już, że Apple postanowiło nieco uwolnić rynek przeglądarek iPhone, ale nie wydaje mi się żeby (jeszcze) mogły powstać mobilne wersje Firefoxa czy innej Opery. A to dlatego, że nadal programiści są „ograniczeni” do WebKita.
Ostatnie przykłady pokazują, że nic nie jest wieczne, Jabłuszko potrafi słuchać. Ale nie najlepiej u niego z zapłonem. Więc czy rzeczywiście wszystko wg Was nadal zmierza ku gorszemu i mniej otwartemu?
Adres: http://web.me.com/bzarex
Witam Czytelników! Zdaję sobie sprawę z ograniczeń płynących z użytkowania hostingu takiego jak 60free. Więc mam na uwadze zmianę tego stanu rzeczy. Obecnie używam MobileMe, którego usługi synchronizacji moich urządzeń, dzielenia się zdjęciami i inne bardzo sobie chwalę. Jednak jedna z funkcji leży nieużyta, czyli miejsce na stronę.
Chciałbym sprawdzić wygodę rozwiązań Apple w kwestii prowadzenia bloga. Od teraz wszystkie wpsy będą wpisywane w obu miejscach. Jeśli eksperyment wypali strona przeniesie się na „chmurę”.
Nie milkną głosy po ostatnim keynote. Jednak nie są to krzyk zachwytu, raczej jęki zawodu. Czy słusznie? 90% tego czego oczekiwaliśmy było napompowane przez plotki. Często te same, które słyszymy zawsze. Teraz doszedł jeszcze dziwny projekt iPhone nano. Ktoś jest jeszcze zagubiony i zastanawia się czemu go niema? Odpowiedź jest prosta jeśli Apple pracuje nad innym modelem iPhone to na pewno nie chodzi o ten. To co wszyscy widzieliśmy na zdjęciach jest podróbką, która żeruje na niewiedzy klientów, oraz mami ich logiem Apple. Sam telefon istnieje. Można go kupić w sklepach w Chinach i bodaj Indonezji. A sam trzyma poziom innych podrabianych telefonów (należy zaznaczyć, iż ich jakość wzrasta, jednak daleko im do ideałów).
Zwróciłem uwagę również na częste zjawisko narzekania. Ale dość specyficznego, bo zależnego od sytuacji. Jeśli ktoś powie: „Leo mi się wiesza”, „MobileMe nie wysyła poczty”. To z całą siłą wyładowujemy swą frustrację podobnymi słowami: „Zajęli by się softem wreszcie”, Nie dbają o stałych klientów, cały czas tylko nowości sprzętowe”. Teraz znów gdy Apple zwolniło narzekamy, że tych nowości nie ma. Coś mi tu ze sobą nie gra.
Cóż w ludziach siedzi takiego, że nie dostrzegają plusów? To co zaprezentowano na tegorocznym MacWorld może nie porywa tłumów. Jednak niesie ze sobą pokaźny pakiet aktualizacji w przypadku iPhoto 09 dostosowanie się do konkurencji, Picasa’y, jak również ciekawe nowe funkcję jak rozpoznawanie twarzy. Jest to ciekawa technologia, czemu podchodzimy do niej z taką dozą obojętności?
Wymienię jeszcze usprawniony iMovie 09, naprawdę zrobiło na mnie wrażenie to jak prosto i szybko można uzyskać typowe efekty filmowe za pomocą kilku dość intuicyjnych kliknięć. A sam efekt stabilizacji wyglądał zawodowo, przynajmniej na demonstracji. No i iWeb 09 jak pisze Bartosz nareszcie pozwala publikować strony na FTP, tak jak dziś robimy to na MobileMe.
Pakiet iWork 09 jest po polsku, miły akcent po Leopardzie, lubię gdy firma widzi zapotrzebowanie na różnych rynkach. Tak przy okazji pamiętacie ostatnią prezentację MacBooków z aluminium? Wykorzystano w niej najprawdopodobniej testową wersję Keynote 09 (pojawiły się nowe efekty na wykresach). Miło, że produkty są naprawdę testowane w bojach. Niech będą jak najdłużej. Bo jak wielu uwielbiam pracować na dopracowanym sprzęcie i oprogramowaniu.
Co z 17 calowym MacBookiem Pro, to doskonały przenośny komputer. Dostępny również w wersji z matową matrycą. No cóż jak tu ponarzekać? Do tego nowa bateria, zauważyliście jak ostatnimi czasy Apple wprowadza nas w arkany produkcji swoich maszyn. Ciekawe zagranie!
Czy pokaz mi się podobał? Tak zobaczyłem wiele szczegółów, niektórzy twierdzą, że wygląda to lepiej jak Steve Jobs kilka pomijał i skupiał się na sednie. Jednak takie podejście podobało mi się. Bo bez zagłębiania się w temat widzę do czego nowe oprogramowanie może mi się przydać.
Tymczasem niech pracują, a kiedy ich dzieła będą gotowe z pewnością zostaną przedstawione z naszym ulubionym BUM
A na sam koniec, jeszcze raz życzę zdrowa dla Stefana!
Cóż nowego: iLife 09, iWork 09 + iWork.com, MacBook Pro 17”. Poprawki i aplikacje dla iPhone (Keynote, iTunes WiFi Store przez G3). No cóż nowości fajne ale moje typy się nie sprawdziły. Z czego po części się cieszę, ponieważ mój iMac nadal pozostaje obowiązującym modelem
(taka nutka snobizmu).
Niestety życie nie daje mi dziś czasu aby dokładnie przyjrzeć się zaprezentowanym dziś nowościom. Jednak uważam, że dobrym znakiem było to, że nie pokazano Śnieżnego Leoparda. Powinien ujrzeć światło dzienne wtedy kiedy będzie gotowy. A co poza tym, DRM ale i muzyka za 0.99$ odchodzą. Za to są nowe ceny (w USA 0.69, 0.99 i 1.29$). Ciekawi mnie brak Mac mini. A w iPhone nano nie wierzyłem w ogóle.
Czy brak Jobsa był zauważalny? TAK, to wybiło się właściwie na pierwszy plan. On jednak niech dochodzi do zdrowia, aby mógł prezentować nam w przyszłości nowe przełomowe rozwiązania. Wracam do życia, taki świat…
Starszy wpis…
Ciepłe info z placu boju Phila. No cóż jak na razie jest tylko poprawnie bez tego BUM. Jednak już mamy mały skandal. Ktoś włamał się na stronę macrumors i rozpoczną jedyna rzecz, którą potrafi spam. I to w bardzo niesmacznym stylu. To pewnie robota Polaków, potwierdzają to głupawe teksty w naszym języku. Po więcej zapraszam później…
Każdy, kto zdobył chodź kawałek tortu zwanego popularnością musi zadawać sobie sprawę, że sława to brak prywatności. A plotki i teorie spiskowe potrafią stworzyć niemal drugi życiorys w znacznie bardziej “ciekawym” stylu, niż jest w rzeczywistości.
Apple pomimo kryzysu w USA nadal sprzedaje swoje produkty z niezłym skutkiem. Więc jak by tu zaatakować tak silną i rozpoznawalną na rynku firmę? Odpowiedź nasuwa się wręcz sama. Jeden z najpopularniejszych a może nawet najpopularniejszy CEO świata, Steve Jobs cierpiał dawniej na bardzo ciężka chorobę - raka trzustki. Szczęśliwie udało mu się wyjść cało z tej opresji.
Jednak na ostatnich keynote Steva Jobsa było znacznie mniej, był często zastępowany na scenie. A sam stał się podejrzanie chudy. Cisza, która była zmącana jedynie plotkami została przerwana.
Cieszy mnie to niezmiernie, jednak szkoda, że sam zainteresowany zmuszony był do takiego posunięcia. Od czasu ogłoszenia komunikatu o baraku Jobsa na MacWorld musiał pewnie co dzień czytać informacje od pseudo informatorów o swoim odejściu…
Dziś możecie przeczytać dwa oświadczenia, w tym jedno od samego Steva oto ono:
January 5, 2009
Letter from Apple CEO Steve Jobs
Dear Apple Community,For the first time in a decade, I’m getting to spend the holiday season with my family, rather than intensely preparing for a Macworld keynote.
Unfortunately, my decision to have Phil deliver the Macworld keynote set off another flurry of rumors about my health, with some even publishing stories of me on my deathbed.
I’ve decided to share something very personal with the Apple community so that we can all relax and enjoy the show tomorrow.
As many of you know, I have been losing weight throughout 2008. The reason has been a mystery to me and my doctors. A few weeks ago, I decided that getting to the root cause of this and reversing it needed to become my #1 priority.
Fortunately, after further testing, my doctors think they have found the cause—a hormone imbalance that has been “robbing” me of the proteins my body needs to be healthy. Sophisticated blood tests have confirmed this diagnosis.
The remedy for this nutritional problem is relatively simple and straightforward, and I’ve already begun treatment. But, just like I didn’t lose this much weight and body mass in a week or a month, my doctors expect it will take me until late this Spring to regain it. I will continue as Apple’s CEO during my recovery.
I have given more than my all to Apple for the past 11 years now. I will be the first one to step up and tell our Board of Directors if I can no longer continue to fulfill my duties as Apple’s CEO. I hope the Apple community will support me in my recovery and know that I will always put what is best for Apple first.
So now I’ve said more than I wanted to say, and all that I am going to say, about this.
Steve
Pozostaje życzyć zdrowia i miłego czasu spędzonego z rodziną na zasłużonym urlopie!
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « lutego | ||||||
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||
blogMac.info jest napędzany przez
WordPress. Subskrybuj
wpisy
i komentarze - RSS. 2008 - 2009 by Konrad Chmura wykorzystano temat Freshy 2.